ten duży czerwony korek ma taki jakby popychacz ok 10cm i wydaje mi się że on otwiera jakiś zawór kulowy żebym dobrze zrozumiał. Wyjmuję ten duży korek a ten mały otwieram i tamtędy zaciąga wode tak?
17zł ja nie chciałem pakować za dużo kasy i na moje 14ha pola wystarczy. Na cały sezon opryskam z 40ha maksymalnie a chciałem antyznoszeniowe ze względu na rzepak gdzie czasami trzeba wykonać zabieg w niesprzyjających warunkach
teraz po podniesieniu mam go w tylnym oknie i jest ok nie musze sie nawet wychylać i ręki wystarcza więc moge przełączać w trakcie jazdy a wcześniej to albo noga na gazie albo ręka na rozdzielaczu i trzeba było stawać
belka zaczepowa była by fajnym gadżetem mi akurat mało potrzebna bo c 360 od marca do żniw odpinam od opryskiwacza raz może dwa razy w sumie podpinam opryskiwacz może z 3 razy w roku
rozdzielacz jest jakiś polski i był wymieniony tydzień po zakupie bo nie działała regulacja cisnienia środkowej sekcji tak jakby coś się omykało w tym zaworku ale zero problemu z wymianą. Nawet dogadałem się tak że sam wyjąłem rozdzielacz i zawiozłem na wymiane do nich na nowy a przy okazji podniosłem go wyżej bo przy mojej kabinie w c360 trafiał prosto w tylny pas kabiny i było dużo gimnastyki przy operowaniu rozdzielaczem
równo 5000zł brutto co w porównaniu do tolmeta czy biardzkiego jest ok 2000zł taniej pompa tolveri potrójne głowice rozpylaczy belka jest dość masywna i co ważne w pracy całkiem stabilna i odziwo poziomowanie działa nie najgorzej
będe pryskał jutro albo w środe na t2 nie wiem co dam bo zawsze pryskałem raz a w tym roku grzyb atakuje jak nigdy a ta mieszanka topsin i kendo trzyma naprawde długo bo nawet przez 2 miesiące nic nie wychodziło