U nas tak jak kilka postów wyżej, nawałnice, pozrywane dachy, połamane lasy, wyrwane drzewa, brak prądu i wody od ponad doby... Po mokrym lipcu (150mm) w sierpniu już mamy 80mm na gliniastych kawałkach póki co można zapomnieć o wjeździe na pole bo woda stoi, więc raczej na takich kawałkach można zapomnieć o siewach rzepaku