Kur mam około 30 - takie małe przydomowe stadko, plus teraz dodatkowo było młodych 9 kurczaków, z czego dwa skonsumował lis. Kury na noc zamykam w kurniku, w dzień biegają po ogrodzonym wybiegu. Lis wspiął się i przeszedł przez siatkę - na własne oczy widziałam jak pokonywał ogrodzenie. Sąsiadka mówiła, że u niej też się w zeszłym tygodniu pojawił, ale nie zdążył nic upolować, bo go przepłoszyła. Teraz widać zawziął się na mój kurnik. Gdyby nie to, że mój pies mógłby połasić się na kurę, puściłabym go żeby łaził po wybiegu dla kur i odstraszał rudą paskudę, ale on może być gorszy od lisa, więc nie zaryzykuję Póki co trzymam kury w zamknięciu, ale jak będą takie upały, to na dłuższą metę nie będzie dobre rozwiązanie, bo się poduszą w kurniku.
Zastrzelić go nie zastrzelę, bo nie mam czym. Z tego co piszecie to widzę, że pozostaje zastawienie pułapki...