pablo10

Members
  • Ilość treści

    81
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

5 Neutral

1 obserwujący

O pablo10

  • Ranga
    Użytkownik

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Mazowieckie
  • Zainteresowania
    Biorąc pod uwagę, że na co dzień zajmuję się czymś innym to do zainteresowań zaliczył bym rolnictwo.

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Bofarm, nie zapomnij dać znać ( wrażenia) w marcu jak przyjedzie sprzęt na podwórko i chociaż spróbujesz zetorem to ruszyć (czy rozdzielacz to wytrzyma) . Gdybyś miał ladowacz na dużym Zetorze ( Fronterra 140 z galerii) to rozumiem. Mój kolega także zakłada adapter traktorem ale on ma ładowacz o udźwigu 2t na dużym Deutz, a Twój Zetor to troszkę nie ta klasa ( gabaryt)- nie obrażając Zetora. Sam mam ładowacz na Zetorze 7340 i tym traktorem bez obciążenia to big bagi saletry ( 600 kg) po nierównym podwórku wozić to kłopot. Jak to mówią do odważnych świat należy.
  2. Jeżeli nadal jest wszystko tak masywne jak było wcześniej to nie ma opcji żebys zdjął adapter swoim Zetorem. Podnieść paletę z nawozem a zdjąć duży gabarytowo i ciężki adapter( widły paleciaka nie wchodzą do samego końca ponieważ są talerze) to co innego-( waży połowę Twojego zetora z ładowaczem). Klapę owszem założysz. Czy Wasze przyczepy będą już miały ocynkowaną ramę?
  3. Bofarm kupujesz od Dąbrowskiej czy Fliegl??
  4. Ktoś mi kiedyś sugerował wyspawanie podestu ale ja na szczeście zakładam adapter tylko raz w roku. Krzysztof jak długo użytkujesz tą przyczepę, czy gumy przy scianie nie uszkadzają Ci się, lub te które są w poziomie nie odginają?
  5. To zależy co rozumiemy przez słowo "zmiana adaptera" czy tylko zdjęcie , czy kompletne przygotowanie do innego zadania . Jak dojdziesz do wprawy to powinienies zejść troszkę poniżej 2 ha w kompletnym przygotowaniu do innego zadania. W auto agro trzeba odkręcić około 12 śrub, po 6 z każdej strony z adaptera i rozłączyć, zdjąć wałek z tyłu no i później z przodu, odpiąć hydraulikę, następnie ładowarką, wózkiem widłowym lub ciagnikiem ( duzym) odjechać z adapterem. Zakładanie klapy samemu raczej ciężko, trzeba idealnie podjechać ponieważ jest tylko 3 cm luzu z jednej strony i drugiej po za tym trzeba tulejki w śruby włożyć na górze, czesami po zdjęciu adaptera troszke ściany się zejdą do środka to trzeba kołkiem napchnąć, póżniej siłowniki przykręcic i podłączyć. Niby wszystko proste ale troszkę czasu zajmuje i naskakać się trzeba. Pamiętaj żeby w klapie był wspawany uchwyt do paleciaka jak w adapterze .Kiedyś nie było to w standardzie no i trzeba było na pasach klapę podnosić. Gdybym miał zakładać i zmieniać kilka razy w roku to wybrałbym inne rozwiązanie. Rozsiewanie wapna- nie polecam, nie precyzyjne.
  6. Tak mam burty z kwasówki- dopłata to było jakieś 2 % do ceny przyczepy ( mi udało się trochę z targować). Szerokość opon to 650 /22.5 producent jakiś indyjski Tianli ( mogłem coś pokręcić, nie chce mi się iść sprawdzać) Co do szerokości to dobrałem ją do moich potrzeb 800 mi nie potrzeba. Czy coś bym zmienił.... pisałem powyżej w moich postach tzn. gdybym miał czym ładować ( ładowarka lub ładowacz na dużym traktorze) nie brałbym żadnych nadstawek tylko całościową burtę- wyjaśniałem dlaczego. Napewno teraz zamówiłbym z błotnikami lub czymś co zapobiega w jakiś tam sposób bryzganiu podczas jazdy po mokrym ( wiadomo jak weźmiesz opony 800 to i tak będzie bryzgało). Dodatkowo jeżeli nie masz potecjonometrów od sterowania hydrauliką w ciągniku to poprosiłbym firmę o założenie zaworu proporcjonalnego z elektrycznym sterowaniem przepływu oleju ( masz możliwość z kabiny regulować szybkość posuwu ściany). Każdy dobiera maszynę do swojego gospodarstwa i ciężko jest znaleźć idealną. W moim gospodarstwie nie pracuje ona może zbyt dużo ale za to w bardzo róznoraki sposób np. wożę podłoże po pieczarkowe zarówno na pryzmę jak i trzęsę od razu, pomiot kurzy od niosek jak i obornik od indyków a także od sowich byków, woże rzepak i zboże, czesami zsypuję szyberkiem do żmijki, czesami otwieram klape i sypię na klepisko ( dzięki temu widzę plusy i minusy tej przyczepy)- ktoś powie, przecież to jest to samo. Inaczej się trzęsie pomiot od niosek który jest drobny i chcesz go dać tylko 15 ton na hektar , inaczej obornik od indyków tzn. wymagasz innej precyzji biorąc pod uwagę,że płacę 35 zł za tonę a jeszcze inaczej podłoże popieczarkowe które jest za free i walisz na ha ile wlazie. Ogólnie jako przyczepa do wożenia na pryzmę czyli otwierasz klapę i wywalasz jest idealna ( bez róznicy jaki towar), co do trzęsienia obornika to napewno są lepsze rozwiązania. To chyba tyle, ogólnie jestem zadowolony z producenta Auto Agro.
  7. Burty z kwasówki, dużo łatiwej się je myje ( kwasówka jest gładsza), masz także pewność, że od strony wewnętrznej nic Ci się nie zetrze ( czytaj ocynk od ruchu ściany). Co do opon kolega wyżej ma rację- sam właściciel mi doradzał radialne, nawet kosztem szerokości.
  8. Obciążnik idealnie wpasował się w zakupiony ceownik (zaprojektowany i wykonany przez mojego kolegę🙂) . Z boków jest płaskownik. Osoba która "troszkę spawa" z tych zdjęć wychwyci wszystko. Wysokość wieżyczki 800 mm, szerokość 120mm, grubość płaskownika 15mm, rozstaw płaskowników 80 mm po zewnętrznych krawędziach. Jeżeli chodzi o mocowanie ramion to material taki jak na wieżyczce tylko rozstaw płaskowników 100mm, wysokość 480mm. Mam nadzieję, że pomogłem. Pozdrawiam
  9. Dzisiaj jestem w pracy. Jutro postaram się zmierzyć i wyślę Ci.
  10. Tak jak napisałem, na dole i górze obciążnik jest wstawiony w ceownik, tak jak widać na zdjęciach ( - o to Ci chodzi???
  11. Tak wygląda ten obciążnik u mnie na tuzie
  12. Witam. napisz mi na priv przypomnienie to wyślę Ci zdjęcia wieczorem. U mnie taki sam obciążnik jest włożony w tzw.ramkę od góry i dołu ceownik, boki płaskownik, plus po środku mocowanie na dodatkowe ciężarki od Zetora. Waga całości 760 kg- użytkuję dwa lata i nic się nie urywa
  13. Nic nie dopłacałem a mniejszą ( czytaj pod mój wymiar) zrobili bez problemów ( w mojej galerii jest wszystko opisane dlaczego). Widzisz u mnie nic się nie rozchodzi przy załadowanej na maxa ok. 16-17 ton pszenicy pewnie dlatego, że burty są niższe i jest inna siła nacisku po za tym jest krótsza od 11 segmentów. Ogólnie jeżeli miałbyś wozić dużo zboża, rzepaku to polecam kupić ją bez nadstawek ( tzn. zamów taki wymiar burty aby pasowała CI do wszystkiego). Jeżeli masz jakieś pytania to napisz na priv. Ewentualnie napisz tel. to zadzwonię. Ja ze swojej jestem zadowolony
  14. Witam Nie wszystko zależy od mocy ciągnika tylko od jego siły uciągu ( waga ciągnika). Popatrz u mnie w galerii ja Nh t6 ciągam 9 segmentowy o obniżonej wysokości i po uprawionym polu jest ciężko ( pola są równe). Dodatkowo jeżeli nie będziesz ładował z dwóch stron na raz to kupiłbym z jedną burtą otwieraną, ponieważ podczas wyładunku zboża nie będzie Ci się usypywało na podłogę( prowadnicę ). Przy całościowej burcie guma idealnie przylega do ściany. Nie wiem jak dokładnie Ci to wytłumaczyć ( trzeba to zobaczyć). Kolega ma 11 o maksymalnych wymiarach to przy pełnej przyczepie ziarna kukurydzy burty troszkę się rozchodziły( pewnie ok 25 ton)
  15. drozd82 rozwiń swoją myśl....Myślę o zmianie opryskiwacza w niedalekiej przyszłości i zastanawiam się co lepsze( nowy polski czy używany zachodni)- dodam, że nie usmiecha mi się wydawać 70 netto z własnych środków ( nie mam mozliwość z PROW) na opryskiwacz.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj