Proponuję zmienić nazwę tematu na Ekonomia produkcji rolnej , u mnie porównując rok do roku 20 do 21 na nawozy muszę wydać w tym momencie ok.500zł na ha na paliwo 100zł,No a w koszty maszynowe i inwestycję w ziemię można utopić resztę resztę zysku, podsumowując rzepak 2020 to tak wydajność 2,63 t/ha x 1540 zł/t=4000 to na zero uprawa wyszła przez przymrozki jedyny zysk dopłata .Pszenica 6,68 t/ha(choroby kłosa mimo ochrony) przetrzymane do marca i sprzedane po 915zł/t=6100 to już coś się udało zarobić bo była inwestycja w silos w 2008 roku, gdybym miał sprzedać w sierpniu po 660 to by dało 4400zł/ha przychodu i 400zł zysku .Kukurydza dzięki dużej ilości opadu dała średnio 16,3 t/ha i umowa była na 400-30% , ale średnia wilgotność wyszła 32,5 więc średnia cena sprzedaży wyszła 377zł/t-co dało 6150zł z ha i udało się zarobić 2150zł/ha. Teraz sezon 2021 rzepak sprzedany prosto z kombajnu po 2260zł/t wydajność 4,37t/ha co daje 9900zł netto minus koszty ok.4 tys to jest ok.4900 zł /ha nadwyżki.Pszenica plon większy o ok. 1 t/ha a można sprzedać po 1000zł/netto co daje ok.3600zł nadwyżki.Kukurydza cena o 37,5% wyższa na umowie gdyby tylko przyjąć wydajność taką samą jak w poprzednim sezonie to jesteśmy 2960zł na plusie względem ubiegłego sezonu.W moich kalkulacjach przyjmuję ceny netto ,nie uwzględniłem dopłat, wszystkie koszty uprawy przyjmuję 4000 zł /ha dla każdej uprawy. Także rzepak 590% na plus ,pszenica na ten moment 300 % więcej marży rok do roku , kukurydzę podsumuję po zbiorach.