Nie bzdury tylko szczera prawda Program jest w założeniu skierowany do małych gospodarstw I jak ktoś już wyżej pisał - jaki jest sens kupować nowy siewnik za 20-30 tys zł skoro za 1,5-2 tys zł rocznie można zapłacić za usługę i mieć w tej cenie dodatkowo paliwo, pracownika, traktor i zero zł za zużycie tegoż siewnika i traktora? Nie krytykuję nikogo kto z tego korzysta tylko sam fakt ze biurokracja zmusza do nieracjonalnych zachowań W tym programie powinno być dopuszczalne aby kupować sprzęt używany choćby do 5 lat Byłoby to o wiele sensowniejsze A co do kasy która trafia do tych polskich fabryk to sobie zobacz jak zachowują się dilerzy którzy po jakimkolwiek naborze podnoszą sobie ceny bo wiedzą ze rolnicy mają kasę to trzeba z nich wydrzeć ile się da