Czytać nie umiesz? Wklejasz zdjęcie aukcji gdzie jest napisane że felga jest od ostrówka K-162 a wiesz dlaczego nie ma tam ostrówka NK? Bo ma inne felgi ale skąd ty to możesz wiedzieć? Stosuj melise czy coś, strasznie jesteś znerwicowany.
Nie ma to jak się kłócić co jest lepsze w ciągnikach które mają po 50 lat, prace w kółkach rolniczych i po drodze 10 remontów. W dodatku produkowane na odwal żeby zapchać dziurę w systemie. Jeden jak i drugi mają swoje mankamenty, jeden jak i drugi aktualnie nadaje się co najwyżej do muzeum techniki lub dla hobbystów na ogródki .
Te ciągniki nadają się do kapitalnego remontu a przywrócenie takiego gruza do stanu fabrycznego jest niemożliwe nawet przy budżecie ~60 tyś bo tyle trzeba wsadzić w taki ciągnik aby był chociażby w zbliżonym stanie co oryginał. Nawet jak robił małe przebiegi to z racji wieku nastukał już wystarczająco dużo mth aby go otwierać w każdym miejscu. W dodatku są one niezbyt drogie lub porównywalne cenowo zmniejszymi ciągnikami z prostego powodu. Mniejszy kupi sobie jeszcze jakiś hobbysta na działkę, lub do jakiś prac porządkowych koło domu a co zrobi z taką krową?
Kątownik jest słaby na skręcanie, trzeba kombinowac z docinaniem na 45 stopni a przy dłuższych półkach trzeba robić wspornik po środku bo się wygina. Żadnego z tych problemów nie ma w przypadku profila i spokojnie w zastępstwie kątownika 30x30x3 można dać profil 30x20x2, wychodzi 2 razy większa nośność
Taaa, to powiedz dlaczego mam kilkanaście sprzętów makity i żadnej nie smarowałem a chodzą po 8-12 lat? Tam jest smaru tyle ile być powinno, jak kiedys dołożyłem do szlifierki to po 15 sekundach pracy dymiło się z przekładni i wcale nie była wypchana "po brzegi", może dołozyłem małą łyżeczkę.
Zgadza się, do elektronarzędzi czy drobnicy to zbyt masywna konstrukcja ale te były robione od razu z nastawieniem na ciężkie elementy. Jedna jest w 1/3 zapełniona śrubami, dojda do tego jakieś eksploatacyjne rzeczy typu drut i osprzęt do migomatu, elektrody, osprzęt do TIG, tarcze do cięcia, ściernice itp. Druga typowo na imadła, stoły obrotowe, podzielnice, narzędzia pomiarowe i wyposażenie do obrabiarek. Prócz tych dwóch mam jeszcze 3 szafki bhp przerobione na "magazynowe"
Jedna stoi obok drugiej, tutaj brakuje jeszcze góry i płyty na drzwiach. Zdjęcie podczas montażu.
Tak to wszystko miałem poukładane w jakiś skrzynkach, pudłach, gdzieś poutykane że nawet nie wiedziałem co tam jest. Teraz mam maksymalnie wykorzystane miejsce i pozbęde się tych wystawek.
Jeszcze muszę zagospodarować gdzieś stal, w planach jest stojak ale strasznie dużo tego więc na jeden nie zmieszczę no i wypadało by gdzieś to schować pod dachem.
T
Ja ostatnio robiłem 2 szafy warsztatowe o wymiarach 1300x2000x600, rama profil 40x40x2, poprzeczki 30x20x2 podobnie jak drzwi. Sama stal około 600zł, płyta OSB bo z tego robiłem obicie i półki około 600zł. Nóżki, wkręty i duperele 200zł. Wydawało by się że taka szafa wyjdzie grosze a tu jednak jakiś koszt jest. Zrobiłem 2 sztuki i piękna sprawa, wszystko fajnie można pochować, nie ma takiego syfu jak na regale i sie tak nie kurzy.