Na starcie prosił bym moderatorów o nie usuwanie tematu. Zamierzam opisać w nim cały remont ciągnika wraz z jakimiś zdjęciami i opisami.
Jak w temacie czeka mnie kapitalka "Ferdka" bez większych problemów przepracował 30 lat.Chyba zasłużył?
Z biegiem czasu zużył się zdechło kilka koni, kilka innych pewnie niedożywione. Remont był planowany za rok dwa... jednak silnik padł co przyspieszyło podjęcie decyzji.
Zapewne nie od razu ale chce wyremontować wszystko...
Na pierwszy ogień idzie silnik.
Wiosną w czasie uprawiania pod pszenice nagle zaczął tracić moc, aż zgasł odpaliłem niby ok przejechał kilkadziesiąt metrów i znów tym razem rozrusznik miał problem obrócić silnik. Zatarł się????
Agregat odpięty, ciągnik na holu ściągnięty z pola.
Żeby było śmiesznie... silnik zaniedbałem czy jak? Ciekawostka przed tą pracą został wymieniony olej Turdus i filtr Filtron!! Może nie smakowało kto to wie.
Chce zrobić to jak najlepiej, na co szczególnie zwrócić uwagę w czasie naprawy, co zrobić czego nie ruszać jeśli jest ok? Silnik nominał nigdy nie otwierany.