Moim zdaniem uprawa po godzinach tych 5 ha jest bezsensowna, no chyba, że ta praca to jakaś poniżej minimalnej stawki. Mając swoją ziemię wyjść ze zboża 2000 zł na czysto z ha jest trudno, przyjdzie gorszy rok i nie zostanie nawet 1000 zł a dzierżawa pewna. Ja rozważyłbym ewentualnie uprawę na dopłaty. Jeżeli byłby do tego młody rolnik to jeszcze lepiej. Wsiać np. koniczynę czerwoną i kosić to raz w roku, byłaby to tego płatność za białkowe pastewne, można też wsiać grykę po orce w maju i tyle.
Co do świń przy takiej skali jest to zupełnie nieopłacalne utrzymasz 2-3 lochy a w cyklu zamkniętym przy tych cenach nie będziesz miał nawet 150 zł z tucznika