ciezko przesadzasz. U nas biora 300 zł z metra i nie wazne na jaka glebokosc, kopią az pojawi sie woda, roznie od 30 do 100m ale w tych granicach jest. Pompa z tego co znajomi mowili to taka za 4 tys wystarcza nie wiem jaka wydajnosc ale w takiej cenie. W tym roku nie ma u nas takiej suszy to i maliny sa w miare ale i tak ci co maja nawadnianie maja jednak lepsze zbiory, ja posiadam 80 arow maliny i nie mysle kopac studni, poczekajmy jeszcze 2 lata znajdzie sie wielu takich jak osoba ktora zalozyla ten temat i malina bedzie po 2zł a wtedy to nawet ukraincy nie beda chcieli przyjechac jej zrywac. A srodek od grzyba kosztuje 150 zł na 30 arów jeden zabieg a jest ich kilka.
Tak czy inaczej jak posadzisz hektar malin musisz najmowac ludzi najpierw do pielegnacji (plewienie) pozniej do zbiorów a jesli bedzie to letnia to i po zbiorach (przecinanie itp).
Fajna i oplacalna uprawa przez ostatnie 3 lata, ale co dalej? Ja jak wystawiam na sprzedaz sadzonki malin to telefon sie normalnie urywa...