Ja obstawiam magnez. U mnie pszenica tak wygląda po kukurydzy, a obok po ziemniakach jest już ładna zielona. Na wiosnę podam siarczan magnezu i powinno być dobrze.
Meprozet w oryginalnym stanie (17 lejków) w maju sprzedałem za 1400. Gość jechał z Lublina (ponad 200km) i bez targowania zabrał. Ogłoszenie wystawione w piątek, siewnik sprzedany w poniedziałek.
Wrażenia bardzo pozytywne po zmianie ze starego. Długo szukałem, oglądałem wcześniej 7 innych siewników, aż wkońcu trafił się ten w super stanie. Jechałem po niego 110km i praktycznie zaraz po przyjechaniu pojechał w pole. Dałem za niego 4300zł, ale moim zdaniem było warto. Posiada centralny docisk, znaczniki automatyczne, koło zębate do rzepaku, korbe i rynny do próby kręcone, zagarniacze. Brakuje tylko nakładek do drobnych nasion.
@yacenty Nic w tym złego nie ma, sam miałem siać w sobotę, ale wiatr był za duży. U nas śnieg jeszcze leży, niestety takie uroki górzystego terenu.
@Janusz@Janusz Wody nigdy za wiele
Ja kombajn jak najbardziej polecam. U nas przepracował już 16 sezonów i tylko 2 razy stał w sezonie przez kilka dni. Przed sezonem staramy się usówać usterki. Co do dostępności części, my jeździmy jakieś 50km do sklepu i tam większość części mają od ręki, a jak trzeba to i zamówią. Cena części nie jest najmniesza, ale lepiej jest dać raz więcej i mieć spokojną głowe.