Dinozaury😂, wolę wilka niż poryte ziemniaki czy zezarta do ostatniego straka soje... Zwierząt nie mam to się nie martwię. Na grzyby póki co chodzę i tylko psy spotykam więc nie jest tak źle. Apropo niedźwiedzi to mam park narodowy niedaleko i niedźwiedź też się znajdzie w okolicy. Nie ma co panikowac na zapas-wszystko ma swoje wady i zalety, wiadoma sprawa. Póki co wilki są mniej uciążliwe niż reszta towarzystwa a jak będą bardziej to się będziemy martwić. Wiem, że są rejony gdzie już dają się we znaki no ale jaki my na to mamy wpływ...