No niestety, jeden sąsiad szopę postawił na drewno, miał najazd ze starostwa i rozebrać musiał, a drugi altanę postawił i też przyjechali ale to jeszcze w trakcie budowy. U mnie byli jak garaż stawiałem, ale już wiedzieli że plany mam i powiedzieli że musieli przyjechać bo skarga wpłynęła. U mnie jak byli to powiedzieli, że mamy tutaj takiego co na wszystkich pisze donosy i nazwiskiem podpisuje sie, a za młodu robił w milicji i na emeryturze teraz 😐