a nakretki odkrecic to w ogole byla masakra, walek breszką zablokowany, a druga taka plaska do tej nakretki w ten krzyzyk i metrowa rura, aha, wczesniej zrobilem w nakretce dziurke z gory i przez dwa dni psikalem wd40, jedna nakretka tak sie zmasakrowala ze trzeba bylo nowa kupic.
z tego co pamietam to byla potrzeba odkrecic bo dolne lozysko trzeba w srodku zbic i wychodzi w bok ( w strone napedu tej katowej)
nie racjonalne ze za tyle kasy? juz nie przesadzaj, jesli nie budujesz domu czy innych inwestycji, to za pieniadze z tych 18ha to chyba nie jest az tak ciezko wygospodarowac 13 tys, sam mam 20 z czego prawie polowa dzierzaw i wiem ile zostaje, a slabych ziem chyba tez nie masz.
a po co odczepiac walki z maszyn? majac tyle walkow co tutaj jest miejsc to chyba kazda maszyna ma swoj i nie widze sensu wyjmowania, choc trzeba uwazac np w rozsiewaczu nawozow bo poprzedni wlasciciel nie wyciagal i tak przyrdzewial ze nie ma opcji nawet mlotem go zdjac, ostatnio zmienialem krzyzak "na rozsiewaczu" ale jak bedzie simering do wymiany to trzeba palnikiem go zdjac..
mi wlasnie prawdopodobnie tez sie wlaczyl zeszlej zimy i nie umial wystartowac ale spalil sie kondensator i nie pamietam czy tez bezpiecznik nie wybil, ale lepiej go wylaczyc jak sie rzadko zima uzywa
ja zauwazylem ze pod wiata na przewodzie 3x1,5 dlugosc 50metrow nawet w lato nie ukreci a juz te 50 metrow blizej licznika wchodzi na obroty, wiec odleglosc od bezpiecznikow tez ma znaczenie, chyba ze gdzies mam slabe styki bo elektryka stara..
a macie w swoich dwutlokowych chinczykach problem z rozruchem jak jest kolo 0 stopni? ja mam, dalem do naprawy, stwierdzili zwarcie na silniku, przezwoili go i mowia ze bylo aluminiowe uzwojenie, zmienili na miedz i mowia ze obnizyli o 20% (ze tak zawsze robia) i dalej chodzi jak chodzil, oczywiscie wyeegzekwowalem pieniadze ktore zaplacilem za przezwojenie.
polecam kupic chinczyka 50l ale dwutlokowego, podczas czyszczenia chlodnicy nabija wiecej powietrza niz jestes w stanie zuzyc, a jak mialem jednotlokowa to musialem robic przerwy na dobicie cisnienia i pracowala na okraglo.. koszt pok 600zl na allegro, czy kupisz stanleya czy kraft delle to jedno i to samo
ile obrabiasz? mam takie pytanie na ile srob i jaki otwor maja felgi w tych masseyach? bo widzialem na sprzedaz na waskich kolach a tam standardowo sa 16.9 R34 i sie zastanawiam czy kola od ciezkich ursusow podejda?
jak dlugie? ten wozek jezdzi na lozyskach czy jak? podnoszenie na srobie trapezowej?
ja chce zrobic z jednej strony co na stale to lewarek hydrauliczny
ciekaw jestem czy rzeczywiscie da sie sprawdzic ten przebieg przez kompa czy poprostu zaakceptowal ci to zebys kupil i tyle..? ladny ciagnik, gratulacje.