Masz rację kolego. Mam 45ha ziemii, firmę transportową z ojcem, a oprócz tego od kilku lat pracuję w OZE. Trzeba robić dodatkowe rzeczy żeby czegoś się dorobić w tym kraju mimo że wolałbym skupić się tylko na ziemii. Dymają nas na każdym kroku, państwo, banki i pośrednicy. To co się dzieje na rynku w tym roku to prawdziwy dramat. Wczoraj rozmawiałem ze znajomym rolnikiem z wioski obok, z 5 ha buraka zostało mu na czysto 3800 zł po odliczeniu wszystkich kosztów! To jest kpina z ludzi.
Więc są ludzie, jak tutaj się wypowiadający, którzy z góry coś zakładają bez zgłębienia tematu. Są też tacy jak ja, wolę to wydzierżawić, zostawić sobie 35ha, 10 dać pod farmy PV i bez pracy, bez ludzi, brać "czysty pieniądz". Oczywiście wolałbym te 5MW postawić osobiście ale nie stać mnie wydać 10-14 mln zł. (zwrot inwestycji po 6-8 latach w zależności od ceny na auckji za 1MW jaki uzyskamy na 15 lat)
Zaraz ludzie będą uciekać z buraków, nie będzie dopłaty i rzucą się na ziemniaka. Przykład mamy już w tym roku co się dzieje jak nagle po dwóch latach ceny, wszyscy się rzucili na to. Nie daj boże jeszcze ta "5tka" Kaczyńskiego wejdzie... Nie ma przyszłości na wsi jeśli będzie to postępować w tym kierunku. A na V i VI ziemi oprócz zbóż i właśnie takiego ziemniaka nic więcej nie wyczaruje.
Ile ludzi tyle opinii. Możemy podyskutować ale po co zaraz zaostrzać język. Każdy ma swój rozum, każdy może sobie sprawdzić co z czym się je. Każdy może udać się do prawnika. Prowadzimy dyskusję na którą staram się odpowiadać wam zgodnie ze stanem faktycznym.
jesteś pośrednikiem i sam w swojej wypowiedzi wyżej piszesz ze "rolników dymaja posrednicy"
wiec pojawiłes się na forum po to żeby "wydymac" rolników z tego forum
brawo Ty 😉😃😃😃😃😃😂
dzięki za szczerość