Zakwaszenie nie powinno zaszkodzić owsowi. Problemem mizernego plonu była prawdopodobnie susza. Ziemia pozbawiona próchnicy nie utrzymuje wilgoci i stąd te plamy. Zaś owies dobrze sobie daje radę na ziemiach mało zasobnych, ale jednak wodę lubi. Ja obornik na V klasę daje, ale to dlatego że mam go wystarczającą ilość. Jak masz bardzo mało, czy nawet w ogóle, i byś musiał wozić od kogoś to się rzeczywiście nie opłaca. W lekkich ziemiach bardzo szybko ulega mineralizacji. Ja bym się jednak pokusił na sianie czegoś co Ci jakiś zysk przyniesie, tylko coś co nie będzie zbożem. Peluszka to może będzie miała ciężko doczekać zbioru na ziarno, ale można spróbować, coś się zawsze zbierze, a jak nie to będziesz miał co przyorać. Ewentualnie łubin, jest chyba trochę bardziej odporny.