Skocz do zawartości

proxy8441

Members
  • Postów

    5419
  • Dołączył

Treść opublikowana przez proxy8441

  1. jak gleba zamarznieta niżej to byc może, jak odmarznieta to nie wymyje, kiedys miałem fajna tabelę z natężeniem wymycia składników w zalezności od gleby i opadu, naprawde sporo deszczu musi spaść w krótkim czasie żeby fest głęboko azot się przemieścił w partie niedostepne dla systemów korzeniowych
  2. jak to nie ma Zn i Cu? Spojrz sobie na yare vitę zboże (gramitrel), yara ma fajna koncentrację składnika w stosunku do ceny tak samo multiple zboże od FN Agro bodaj Dokładnie, biorąc pod uwagę pojedyncze pędy boczne porownując do pędu głównego to na pędzie głównym jest najwięcej łuszczyn niz na pojedynczym którym kolwiek bocznym. Rozgałęzienia boczne, zawiązki pędów bocznych wykształcają sie jesienią, ile liści tyle pędów bocznych czasami pod jednym liściem konkretnej rozety kryja się dwa zawiązki pędów, wiosną ilości pędów bocznych regulatorem już nie powielimy jedynie dominację głównego ograniczymy powodując "podciągnięcie" bocznych które skutkuje równiejszym łanem niz pozostawiony samemu sobie.
  3. zeżarła zwierzyna, na pierwszym zdjęciu będzie z tego rzepak na drugim prawdopodobnie nie nie wiem jak stozki wzrostu i czy jakieś są ale chyba większość przygryziona, a ostatnie zdjęcie to widzę jesień
  4. jak najszybciej jak tylko pogoda pozwoli na działanie substancji i wjazd w pole, zwykłym graminicydem typu Labrador.
  5. no tak zasada jest prosta, jak rzepak zachowa liście rozetowe to lada dzień strzela w pęd, i niech mi tylko ktoś powie że zgryzienie liści przez zwierzynę nie ma wpływu na plon lub ma niewielki, zbyt długo żyje na tym świecie i obserwuję rzepak żeby w to uwierzyć, jak zachowie rozetę to praktycznie nie ma co odbudowywać, rusza z kopyta, duża powierzchnia asymilacyjna (światło) kilka liści wyksztalci nowych w środku i od razu bije do góry
  6. Dolny Śląsk rządzi się swoimi prawami nawet na Śląsku tak zielonego nie ma, bardziej na biało pola wyglądają bo po części po umarzane liście
  7. święte słowa, takie same kroki czynię na razie innej opcji nie ma
  8. saletrosan 30 to jeden z lepszych nawozów azotowo siarkowych na zboża wiosną, świetnie dobrany stosunek N:S do zapotrzebowania zbóż
  9. 60kg N/tonę nasion wraz ze słomą i od tego odejmujemy N-min (glebowy) oraz azot pobrany jesienią
  10. u nas nie ma szans, Śląsk k/Tychów
  11. na Śląsku już praktycznie po śniegu na polach, ale gleba głębiej chwycona jeszcze, pewnie nie dużo bo śnieg zawsze jakiś był jak był mróz
  12. proxy8441

    Autosan D47

    najbardziej podobają mi się błotniki, zgrabne i fajny wymiar spełnią funkcję w 100%, gdzie kupowałeś jaka cena? mozna też pomyśleć i zamocować je bezpośrednio do osi i sprawa rozwiązana byłaby
  13. w jakiej części małopolski da się wjechać na tak cieżkie gleby? Macie glebę zamarznietą? Śląsk nie ma szans o wjeździe, brak mrozu narazie
  14. dokładnie tak jest na Goświnowicach, co do ceny to rosła cały czas sukcesywnie
  15. na facebooku ktoś pisał że bioagra 600zł mokra
  16. czego się obawiasz? pleśni śniegowej?
  17. kwestia tego czy nadal będą żerować, na dzis dzień jak najbardziej jest do zostawienia, masz przewagę dlatego że ładny rzepak był, tzn konkretne rosliny widać były i nieliczne jeszcze się całe zachowały, jak rozety do listopada osiagną spory pokrój to już połowa sukcesu, gorzej jak jest przygryzany od samego początku tj. np. od połowy września i nie dają mu możliwości wzrostu tylko nabieżąco jest przygryzany, wtedy rośliny mizerne, malej średnicy stożek wzrostu, niska liczba liści - niski plon, tutaj jeszcze nic nie jest przesądzone bo mogą Ci go dokończyć w ciagu 2-3tygodni, miałem tak raz
  18. ten jest świetny, nie ma szans wg. mnie żeby nawet na najlżejszych glebach się przestał toczyć
  19. jedno jest pewne, lekkie gleby potrzebuja zagęszczenia i nie tylko, wały posiewne świetna sprawa ale nie może byc zbyt mokro po siewie, efekt zagęszczenia świetnie widac w miejscach przejazdu kół ciagnika np. pszenica ciemna, ładna a gdzie nie zagęszczone to stęka jęka i żółknie
  20. doświadczenia z tymi wałami nie mam ale na logikę i wg praw fizyki ten gumowy powinien lepiej się toczyć na piachu niż ten stalowy packer, guma lepiej trzyma się gleby piaszczystej niż stal packera, tutaj w Twoim fakt że packer ma dużą powieżchnię styku z glebą mo masz te profile i powierzchniowo wychodzi sporo i powinien stanowić większy opór glebie miż zwykły packer zębowy, miałem packera zębowego z amazonki małej srednicy - rura coś może max 350mm to za żadne skarby nie chciał się toczyć na piachu, takim mocnym piachu V i nawet VI klasa, skrobaki czyniły wiekszy opór niż gleba, ciekawą alternatywą na piach jest wał packera z takimi lekkimi wypustami poprzecznymi, on większy opór stawia glebie i wg. mnie powinien sie dobrze toczyć na piachach, crackerpacker chyba ma nazwę
  21. i to jeszcze POMowska, tez mam, nie narzekam, odpięła Ci się jedna klamra. Okolice jakiej miejscowości jesli można? jaki system przegarniania w beczce jest? ile ton max może zabrać? cena netto rozumiem, do Spytkowic?
  22. na lżejszych glebach gumowy może sie nie kręcić? a ten packer tnąco-zagęszczający ma iść lepiej niz gumowy?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v