no dokładnie, w zeszłym roku u mnie było tak: marzec, kwiecień ani kropli deszczu do tego suche porywiste wiatry, przymrozki - łodygi rozerwane dosłownie, potem maj deszczowy i przymrozki - zmarzły kwiaty, młode łuszczyny potem czerwiec deszczowy i w dodatku lekko gradem posypało na jednym polu - efekt, plamki białe na łuszczynach po czym nasiona zaczęły w nich butwieć, gnić koniec końców we żniwa nasiona o niskiej zawartości oleju (łodygi porozrywane)