Witam, jak w temacie.
Po ok 2 tygodniowym odpoczynku belarusa 920 chciałem go odpalić.
Odpalił, wszedł na wysokie obroty (na ok 15-20 sekund) i zgasł. Przy następnej próbie odpalania kręcił ale bez dymu z komina.
Odpowietrzyłem go, jest dymek ale dalej nie odpala (długo z tym walczyłem, aż prawie zamęczyłem aku).
Dodam że nic nie było robione od tego czasu, daw tygodnie temu jeździł i pracował na tym samym paliwie bez problemu.
Przy kręceniu "saleje" wskazówka obrotomierza i zapalają się wszystkie diody licznika od WOM.
Proszę o poradę co może być przyczyną?
Pozdrawiam, Janek.