kuva ale sytuacja, baby by mnie pobiły. Pojechałem obejrzeć pola i na drodze polnej siedzą prostaki krakowskie 3 baby. Wysiadłem do pszenicy nie gasząc auta , a one do mnie z k**wami i o truciu środowiska i że ja wieśniak i środowisko zatruwam, "TY WIEŚNIAKU" 😂 , nie u siebie ! Pytam czy przyszłaś na nogach z Krakowa?
Ludzie z miast są ODKLEJENI OD RZECZYWISTOŚCI, rozmowa jak z człowiekiem niezrównoważonym, Frytki sie biorą z MZ donalda, woda i mleko ze sklepu, a rolnik to szkodnik
I tacy ludzie mają prawo głosu, no zgadnijcie na kogo...