6 cm jak na czosnki jare to już jest ładny, nawet bardzo. Wiadomo, ogórek to inna sprawa, bo ludzie po to w nich uprawiają żeby mieć eko warzywka i nie truć się chemią, ale na skalę hurtową nie wiem czy to ma sens. Po pierwsze czosnek będzie znacznie mniejszy = będą wybrzydzać, każdy chcę kupić jak największy. Im większa główka tym lepsza cena. Po drugie znacznie łatwiej i bez mniejszych nakładów pracy wyprodukować czosnek w tradycyjnej uprawie, niż eko(koszta produkcji wyższe) Po trzecie uważam, aby się w to bawić, to trzeba mieć kontrakty z jakimiś podmiotami, które specjalizują się w handlu żywnością ekologiczną, bo tak jak wyżej napisałem żadna hurtownia, sklep itp. chcę jak największy czosnek i nie odbierze tego mniejszego i szczerze będą mieli to w czterech literach, że on jest eko. Chcą duży i tyle.