Skocz do zawartości

borys11

Members
  • Postów

    252
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez borys11

  1. To słabiej Ci dało wody, bo u mnie jeszcze teraz nie idzie wjechać w pole, a w bruzdach woda stoi...
  2. Ja będę kopał w przyszłym tygodniu, bo musi podeschnąć. Jak tam u was po ostatnich deszczach, bo u mnie padało bez przerwy 18h. Wlało 120l wody na metr. Takiego opadu nie pamiętam od lat.
  3. To jest przemysłowy..dużo tego masz, bo potrzebuje właśnie przemysłowy z 2 tony?
  4. Jak tam wasze jarki?
  5. Jak daliście radę z drutowcem?
  6. Możesz dać potasowej jak najbardziej. Jeśli chodzi o jary, to u mnie zapowiada się super. Wylopywalem 2 dni temu główki, to już 4-4,5 cm a myślę wykopki dopiero za 3 tygodnie najszybciej
  7. Mam na kawałku przy domu akurat, więc spoko
  8. Wczoraj nie zdążyłem wszystkiego zawieźć, a dziś padało. Poczekać teraz aż trochę przeschnie czy zwozic mokry?
  9. Ja jutro dam ostatni raz potasu, a przyszły tydzień zaczne kopać
  10. Czy was grzeje z tym kopaniem czosnku już? Kiedyś kopało się nawet 10-15 lipca, potem na początku, kilka ostatnich lat z reguły na końcu czerwca, a teraz w połowie. Może niedługo w majówkę zaczniecie? Przecież on teraz ma największe przyrosty masy główki przez najbliższe 2 tygodnie.
  11. Ja daje dwie dawki
  12. Z chwastobojczych to stomp i targa na jednoliscienne, fusilade. U mnie dzisiaj popadało pięknie, zresztą chyba w całej Polsce. W nocy zaczęło padać o 13 przestało i potem od 17 do 19. Łącznie wlało mi 40l wody na metr, więc czosnek ma z czego ciągnąć - odetknąłem.
  13. Klimat się zmienia. Opadu z roku na rok mniej. Nawadnianie to przyszłość. Inaczej nie da rady.
  14. U mnie to samo. Niby codziennie pada w moim regionie wedle pogody i to obficie tylko ja tego deszczu od dwóch tygodni na oczy nie wiedziałem. Prędzej mi cegła z nieba na łeb spadnie, niż ten ich deszcz, który zapowiadają...
  15. Taki równy, spokojny parogodzinny deszcz to coś najlepszego. Ziemia ładnie nasiąknie. O wiele bardziej daje niż w godzinne oberwanie chmury. Chociaż u mnie ani kropli, więc byłbym zadowolony z czegokolwiek.
  16. Ostatnimi laty z deszczem jest coraz gorzej. Ci co mają nawadnianie są na wygranej pozycji. U mnie czosneczek też ładny, zdrowy ale sucho! Nic więcej mu teraz nie potrzeba żeby naciągnął. Woda, woda, woda i jeszcze raz woda potrzebna. Co do studni głębinowej, to jak przyjeżdżają wiercić firmy biorą od 100 do 200 zł za metr wiercenia i wiercą dopóki nie dowiercą się wody. U mnie sąsiad wiercił to woda była na 70m, ale jak wiercili gminę po sąsiedzku to dowiercili się na 170 m.
  17. Ja wczoraj orałem kawałek 30a na głęboko, to przy orce na 30cm kurzawa za ciągnikiem jakby ktoś cement zamiatał taka susza...
  18. U was też taka susza?
  19. Daje ktoś z was obornik pod czosnek? Na jednym polu jestem zmuszony zrobić rok przerwy, ponieważ posadziłem tam czosnek drugi rok z rzędu. Po tegorocznych wykopkach, bliżej jesieni chcę tam nawieźć oborniki, zaorac i na wiosnę posiać jakiś poplon (gorczyca, ew. łubin) żeby przyszłej jesieni posadzić tam czosnek. Jaka dawka żeby było dobrze, ale żeby nie przesadzać? 40t na ha?
  20. Ozimy nie nadaje się do długotrwałego przechowywania, dlatego trzeba go wspomóc Myślisz, że jak dzisiaj jest żywność wytwarzana? Żyjemy niestety w erze, gdzie wszystko jest walone nawozem i opryskiem. Ja praktykuje pryskanie fungicydem na tydzień - dwa przed zbiorem i uważam, że mój czosnek jest i tak 10x zdrowszy i ekologiczny od tego, który można kupić w markecie itd. Nie mówię, że to jest dobre, ale dzisiaj każdy liczy, kalkuluje i chcę towar przetrzymać jak najdłużej żeby było jak najmniej strat. Znam takich magików, którzy jadą z truskawką, czereśnią na giełdę, że nie zdąży dobrze oprysku wchłonąć. Niestety takie czasy "nastali". Nowotwory nas zjedzą.
  21. Będę pryskał żeby się lepiej przechowywał jak co roku. Tydzień przed kopaniem, potem, tydzień - dwa schnie, odbieranie, więc karencja zachowana na pewno. Ja jadę odżywką potasową teraz raz w tygodniu. Susza jak cholera, do tego dzięki potasowi też się lepiej przechowuje. Ja jary i ozimy pryskam razem. Jarego nie mam dużo, więc bez sensu dla mnie byłoby mieszać osobno na niego zupki.
  22. gwozd, W zależności od warunków, tj. pogoda. Ja ostatnio pryskalem 21 maja po deszczach fungicydem. Na razie susza, więc wale tylko odżywki. Jak nie będzie potrzeby to pewnie jeszcze raz sikne bliżej wykopków. Myślę, że na tym etapie najlepsze będą środki ze strobiluryn. Signum, scorpion. Bynajmniej ja prysnę czymś tego typu gdzieś na tydzień przed kopaniem.
  23. Pędy oberwane?
  24. U nas padało cały zeszły tydzień i ten do wtorku, ale teraz też zapowiadają sahare. Tomek skąd jesteś? Jak u was kwiatostany? Też już Puszczają?
  25. Nie będę miał żadnej wojny na chwilę obecną głównie bazuje na dzierżawach takich kawałków po 20-30 arów po ugorach. U mnie nawet o rowy zaczynają się bić tak ziemi brakuje. Tam gdzie w tym roku skrzyp rośnie też był ugór i to taki 20 letni rok temu, w innym kawałku również. Problemu z perzem brak. Dużo ludzi zawsze mówi, że po ugorach mają właśnie problem z perzem, a ja nie wiem co to perz W internecie podane są różne dawki wapna. Przedział jest spory, bo od tony, nawet do 4 na hektar, więc rozpiętość troszkę jest. Pytanie jeszcze jakie, sypkie czy granulowany, jaka firma czy to już bez różnicy?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v