Skocz do zawartości

borys11

Members
  • Postów

    252
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez borys11

  1. Ja dziś pryskalem. Po tych deszczach uznałem za stosowne, że warto na grzyba kropnąć, a bi też nie zaszkodziło myślę Ja dałem 0,5l/ha
  2. Koledzy, jaką dajecie dawkę Bi w czosnku? 0,5l/ha jak na etykiecie czy inną?
  3. U nas nawet przymrozki po niedzieli...oby nie, bo czereśnie już mi wszystkie kwitną w pełni
  4. Ja jutro pryskam
  5. Vydate można jeszcze gdzieś dostać? Chciałem kupić w zeszłym roku, to mówili, że wycofany
  6. Tutaj tak samo. W zeszły pt pryskalem odżywka, to przeszła taka mżawka jak skończyłem pryskać, ale mam nadzieję, że oprysk zadziałał. Teraz chciałbym mam zamiar kropnąć Bi58 i jakimś fungicydem ale muszę czekać za pogodą na razie
  7. Ja daję 1l/ha (400l cieczy roboczej).
  8. Jak dzielicie na dwie dawki stomp, to jaki okres czasu pomiędzy zabiegami?
  9. No jak nie używamy - używamy. Topsin zawsze idzie na pierwszy oprysk. Ja pryskałem bodaj 2 kwietnia topsinem, w sobotę poleci coś innego Bi już ktoś planuje kropić na dniach?
  10. Co dajecie na drugi zabieg fungicydowy? Ja się chyba jeszcze z tydzień wstrzymam
  11. No dokładnie. Ja po sadzenie lecę afalonem, wczoraj dałem stomp 4l/ha i starczy. Jak będzie jakiś chwast to ew. mechanicznie się usunie, a jak byłaby tragedia to do tego pół maja / koniec maja jeszcze raz stomp i finał. U mnie najbardziej z chwastu to rośnie gwiazdnica i nic więcej w sumie.
  12. To pryskaj
  13. No toć piszesz, że dałeś stomp, to po jakiego grzyba chcesz teraz drugi raz pryskać?
  14. Spryskiwaczem wycieraczek poleci przecież 1 ar to jest zagonik w ogródku, więc na ch.. tu ta cała chemia? Chyba, że se jaja ktoś robi
  15. U was wszystkich pada tylko nie u mnie Dałem stężenie jakieś 4,5% jak pryskałem siarczanem. Myślicie, że przyjaralem go trochę czy to przez susze?
  16. mi tam jazda i pryskanie nie przeszkadza czasami jeździ się przez tydzień i pryska cały czas jak nie jedno to drugie lepiej trochę pojeździć ale niech działa tak jak trzeba Opryski to nie moje jedyne zajęcie, mam jeszcze inne obowiązki i interesy, tj. rodzina, handel, sklep itd., a odpocząć też trzeba. Ja tam nigdy nie dzieliłem oprysków na czynniki pierwsze jak ty i zawsze efekt mnie zadowalał. Wiadomo, są substancje, których mieszać ze sobą NIE WOLNO całkowicie. Każdy ma tam jakieś swoje sposoby i doświadczenia. Taki właśnie urok prowadzenia własnego interesu. Robi się po swojemu, najważniejsze żeby być zadowolonym z efektu. Chociaż może to przez susze, nie jestem pewien sam. Czubki pożółkły.
  17. Ja właśnie pryskałem stompem. Ostatnio cholewka za mocno pociągnąłem siarczanem magnezu
  18. Ja mieszam,ale nie ze wszystkimi pestycydami. Zależy od substancji czynnej. Gdybym w sadzie nie mieszał nawozów dolistnych z opryskami i ścigał osobno, to od końca kwietnia nie wysiadałbym z ciągnika
  19. Ja podlewam beczkowozem i nie narzekam
  20. Patrzyłem. O wiele lepiej mieszać odżywki z insektycydami, niż z grzybobojczymi z tego co się dowiedziałem.
  21. Mieszałem
  22. Ja na robaka dałem w sobotę z odżywkami. Teraz w sobotę polecę tylko nawozami. Pójdzie odżywka + siarczan magnezu + mocznik, a opryskiwaczem plecakowym przejdę i opryskiem na zielsko.
  23. U mnie dursban + fastac
  24. Mogłoby popadać... Normalnie popiół na polu
  25. Ja pryskam targą i nigdy nie miałem problemu z trawą, więc w bardziej pryskam zapobiegawczo. Jak masz już małą łąkę na polu,to myślę,że agil bardziej zda egzamin.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v