Mam to gówno ze zdjęcia i od nowości kiepsko owija. Po prostu badziewny aparat i tyle. Sąsiada bele po Unii pięknie owinięte i dobrze dobite, teraz żałuję że nie wziąłem Unii tak jak polecali
Chyba nie zrozumiałeś. To nie o tobie było, ani wpływie zabierania cielaka tylko ogólnym wygodnictwie i braku zaangażowania przy hodowli owego sąsiada. Nie komentuje więcej bo różni ludzie czytają. Sam też niebawem edytuję poprzedni post, bo ściany mają uszy
Też mam w rodzinie takiego. Jak krowa się położy, to nie chce się o nią zadbać, tylko na drugi dzień na ubój, czy to młoda czy stara. A jałówek swoich nie wystarcza i musi dokupować. Obora stanowiskowa, gdzie nie ma ani jednego miejsca dla krów chorych, czy które mają problemy ze wstawaniem. Mówiłem wytnij dwa stanowiska skoro nie masz pełnej obsady i zrób zagrodę na głębokiej ściółce (warunki są) to nie chce się, bo obornik trzeba będzie wyrzucać
Miałem krowę z 10 lat temu która kilka tygodni po ocieleniu coraz gorzej wstawała, aż w końcu nie dała rady wstawać. 5 tygodni przekręcaliśmy ją na boki 3x dziennie aby nie zrobiła sobie odleżyn bo szkoda młodej krowy. Po 5 tygodniach jak już traciłem nadzieję i miałem sprzedać jako leżaka pewnego dnia przy przekręcaniu krowa złapała chęci do wstawania i z naszą pomocą udało się. Po kilku minutach się położyła, bo mięśnie zastojałe, ale na drugi dzień znów spróbowała. Koniec końców krowa wstała, zacieliła się za pierwszym razem i miała jeszcze 4 laktacje po 10tys
Ów wspomniany o takim samym charakterze jak ten u Daniela machnąłby ręką i sprzedał
Nie powinno się siać według kg/ha a szt/m2, wtedy jest o wiele bardziej miarodajne. Drobne ziarno waży mniej, grube jest cięższe.
Na przykładzie z zeszłego roku: Miałem 2 odmiany pszenżyta. Obie zalecają wysiewać w tej samej normie 250-300 szt/m2. Jedno było mega drobne, mtn 35g, drugie dość grube 52g. Norma pierwszego wyszła mi 110-130kg/ha, drugiego 150-180
Zgadza się, ale czy nie lepiej zamiast w dwóch dawkach to podzielić to jeszcze bardziej, nawet po 1-2t a corocznie? Czy to nie szybciej odkwasi niż sypnięcie 2x po 5 ton?
Jak ludzie w połowie kwietnia siali to śmiałeś się, że Ty masz czas i w maju też urośnie i nie będzie gorsza.
Jak 8-10 maja straszyli przymrozkami to śmiałeś się z innych że się pospieszyli, bo Twoja jeszcze z ziemi nie wyszła
Daniel dobrze mówi. Tym bardziej skoro nie ma w okolicy żadnego rozsiewacza a w tym roku ludzie lecą za dopłatą do wapnowania to i spory rynek usług by miał bo żadnej konkurencji