Teoretycznie wszędzie tak powinno być. Konkordat to określa.
Te paczkomaty widziałem na wielu cmentarzach. U mnie sporo jest zajętych ale jak byłem w Namysłowie to tam wszystkie skrytki puste.
U mnie w parafii tak samo -jak ktoś zejście zaliczy to przywożą sztywniaka ch... wie skąd, bo niby z tąd pochodził albo lubił tu na wakacje przyjeżdżać🤣. A prawda taka, że w każdym mieście liczą 2 tys i w góre za miejsce i to na ileś lat a u nas tylko za wykopanie dołka.
Ksiądz mówił, że trzeba zrobić z tym porządek bo zaraz miejsc zabraknie.
To nie dotyczy tylko budowlanki ale też innych branży. Kiedyś rolnik cały dzień orał koniem hektar pola, później 30 - 3 hektary a teraz ponad 10. Chyba warto ponosić takie koszty?
Nie wiem czy robi mniej. Trzeba też wziąć pod uwagę postęp techniczny -nowe urządzenia, agregaty, windy, poziomnice laserowe, pompy do betonu itp itd. Może czasowo krócej ale czy efekt końcowy jest mniejszy?
Teraz to w zależności od regionu - baor, rolnik biznesmen.
Tyle że teraz pracuje nie na jaśnie pana, tylko na banki i innych urzędasów w agencjach itd.
W PL był plan likwidacji gospodarstw imdywidualnych ale wytłumaczyli Stalinowi, że u nas to lekko nie będzie to jakomś cudem odpuścił. W całym CCCP i np w takiej Czechosłowacji czy NRD zlikwidowano gospodarstwa indywidualne.
Co raz rzadziej się zdarza ale marginalnie tak. Najczęstrzy przekręt to pracodawcy wpłacają składki od najniższej krajowej kiedy na umowie jest więcej.
System jest za mocno rozbudowany. Powinna być kwota brutto, którą pracownik ma na umowie, od tego odliczony % przekazany do jakies instytucji np US, która rozdziela go dalej i wszystko. A nie kombinacje jak nie wiadomo co. Wszystkim ułatwiło by to życie.