chów cieląt to temat rzeka... czasami urodzi się fajny zdrowy pierwsze pojenie dobrze ssie a potem słabo i potem wlewanie na siłę plus jakieś wzmacniacze i jak dodamy biegunkę to małe szanse na wyleczenie. Różne przypadki były i u mnie zdarzało się że cielaki miesięczne czy starsze z rana ładnie piły mleko-mix jadły itd. a na wieczorowej obrządce już leżał sztywny no właśnie dlaczego i nie mam odpowiedzi. 'Raz miałem że cielak od urodzenia miał taką grubą szyje to wet powiedział że ma tarczyce przerośniętą, co prawa pił mleko z wiadra ale robił częste przerwy, Inny cielak się nie załatwiał miał "tyłek" zarośnięty i tylko się męczył a po pojeni był taki jakby wzdęty. Po ciężkich porodach tyłem czy u pierwiastek też cielak zdarza się że będzie osłabiony.
cóż mogę dorardzić tak ze swoich działań.
- podawać siarę jak najwcześniej i to nieduża ilość do litra,mniej a częściej i ważne sprawdzić też tą siare czy zapalenia nie ma czy nie pachnie dziwnie
- czystość wiadra do pojenia i smoczka - dla nowego cielaka nie zakładam nowego smoczka bo będzie twardy i będzie się męczył, tylko już używany wiadomo umyty
- żeby cielak miał sucho, akurat u mnie klatki są na słomę to nieżałuję jej
-jak dostęp ma klatka do ściany to jak są brudy czy jakiś stary obornik to zeskrobać/wyczyścić i wapnem zrobić bo jak cielak się naliże to wiadomo co będzie
- unikać przeciągów
czasami mimo starań to i tak zdarzają się upadki cielaków cóż takie życie