Oj, u mnie to z wiosny sadoplon(myślę, że koło 20-ego ruszę), później mythos(pewnie wyjdzie koło 10-20 maja), a później jak jest potrzeba to swith, lub Teodor.Wszystko zależy od pogody. Najlepiej kup sobie program ochrony roślin sadowniczych. Przynajmniej na początku jest przydatny. Przed kwitnieniem dawałem jeszcze coś od szkodników, ale nazwy już nie pamiętam, w zeszłym roku zabiegu nie było.