To jak do mnie gość przyjechał z "sąsiadem"kupowac paszowoz. Wszystko sprawdzali nie mieli się do czego przyczepić to zaczeła im przeszkadzac że ma rdze i nie pasuje im. Później przy gadce wyszło że "sąsiad"handluje paszowozami to mówię kup kur.. u sąsiada bez rdzy i nie zawracaj mi du..