Może dlatego że kupiona ziemia musi być przez 5 lat użytkowana rolniczo? A w tym czasie może powstać obok farma która wykorzysta całą moc lini energetycznych, i te kupione hektary nie będą miały możliwości, aby na nich powstała farma.
Ja znam firmę która przyjedzie i napisze 20 tyś za ha jak chcecie, ale nic tam nigdy nie powstanie. ciężko znaleźć inwestora na 11 tyś , A co dopiero na 14 . ludzie dużo piszą i krzyczą, a mi wiedzą o co chodzi. taka mentalność
tak działa rynek i spółki, spółki się tworzy i sprzedaje jeśli jest taka potrzeba , to naturalne zjawisko na całym świecie. na co komu w tych czasach kapitał zakładowy? chyba żeby podatki większe płacić
Ja wiem dlaczego nie mogą, np jeśli kupią to muszą przez 5 lat używać jej rolniczo, a w tym czasie ktoś obok wybuduje farmę, przez co braknie mocy przyłączeniowej i zostaną z hektarami, ja gdybym miał 4-6 kl to najbardziej chciałbym żeby wybudowali u mnie elektrownie i poszli w długą, a zostawili mi wszytko na polu:)
cześć, koła 270 ( takie same jak w traktorze pracującym z nim ) belka 18, warzywa i truskawki, do tego rozstaw 180 cm. gdybym brał teraz to koła ok 420 + i belka dużo szersza, jeśli by mi wystarczyło kasy to byłabym dysze co 25 cm
najgorsza opcja rozliczenia Czemu najgorsza opcja? Z każdego miesiąca inkasent spisuje licznik i mam ile danego miesiąca Energi oddałem a ile pobrałem z sieci tylko co pół roku mam rozliczenie i dla mnie to i lepiej dwa razy do roku myślę żeby zaplacic😁 bo tracisz nadwyżki, a płacisz braki. A powinno być na zero, a do tego jest potrzebne 12 msc A nie 6. słaby doradca jeśli masz 6mscy
jak już będziesz miał, to się będziesz martwił, teraz firmy ścigają się kto zrobi konkretna baterię na ten prąd, bo kto pierwszy ten wygra i zdominuje rynek. niedługo co niektórzy beda niezależni od energetyki i cen, więc nie ma co się przejmować na zapas. ludzie mają taką mentalność, że są leniwi i zamiast dowiedzieć się szczegółowo i szeroko i temacie, to pogadają z sąsiadem i już wszytko wiedzą, widać to po komentarzach na temat PV, ale wiadomo, wszystko jest źle w Pl. na zachodzie to kładą bo nie chce im się dachów wymieniać pewnie
Tomek, nie wiem jak u Ciebie ale u mnie rozsiewacz, opryskiwacz, wieżyczka do deszczowni i inne mają ten sam rozstaw kul. mało który traktor ma odciągi skręcane, raczej na zawleczke, więc nie trzeba nic robić, haki odpiete po poprzedniej maszynie, a na koniec wyjść musisz i tak wpiąć kable. szukanie dziury w całym, jak ma kasę to niech bierze górny , też bym brał, ale jak chce mieć wygodny zaczep transportowy, wyjść na polu , przełożyć jedną śrubę ( lub sklownik za doplata ) i mieć super kopiowanie śladu, za niewielką cenę, to UniTrail bez hydrauliki będzie też super wyborem. mój traktor w sezonie pracuje głównie bez zaczepu na szynie, więc np ja mam mniej latania przy zaczepianiu na haki . trzeba to dobrze przemyśleć :)
Ja zapinam opryskiwacz w 2-3 min, teraz wszystkie maszyny mają taką samą szerokość kulek, więc dobrze idzie, wiadomo górny wygodniejszy, ale robią się koszta jeśli ma kopiować ślady, a jak na tuzie to zawsze idzie wypoziomować przy tankowaniu, żeby równo był:)
koła takie jak w traktorze który będzie z tym chodził, jaki dyszel bierzesz? ogólne jakie wyp planujesz? Mogę coś podpowiedzieć, bo niby mam bogato wyposażony, ale po 3 latach wiem co bym zmienił:)