A jak sprzedawałeś pszenicę czy coś innego a uslyszałeś że zdrożało to sprzedałeś po umówionej cenie czy też do góry chciałeś?
U was to nie raz było zgodzone po tyle a jak zdrożało to nie naszykowane bo krowa się cielila bo dzieci chore zawsze sto wymówek.