Rozmawiałem kilka dni temu z moim wetem na temat badań na cielność robionych przez federację i mówi że się to sprawdza, ale jest jeden problem w przypadku powstania cysty luteinowej wydzielają się takie same hormony jak w przypadku ciąży. Mówił, że kilka razy spotkał się z taką sytuacją. Więc dla pewności bez usg chyba się nie obędzie😉