Własna choroba nie jest taka straszna bo to nasz wybór podobnie jej konsekwencje (telepanie się z butlą tlenu na wózku przez lata to też nasz wybór )ale już świadomość że przez nasz upór, głupotę ,brak odpowiedzialności za innych (na których nam zależy ) dochodzi do zakażenia z różnymi następstwami to już chyba inna sprawa .Dla przykładu nie szczepiąc się zwiększamy prawdopodobieństwo zakażenia i w wyniku tego zarażamy najbliższych i wychodzi z tego nieszczęście i już świadomość że może nasze szczepienie uchroniło by przed tym ( stajemy się dosłownie zabójcami i to z winą większą niż w przypadku wypadku drogowego ) to jest dylemat do przemyślenia i nie ma co gdybać że brak 100% skuteczności i gwarancji bo po fakcie tego się nie dowiemy podobnie jak po wypadku gdybanie a jakbym wcześniej wyjechał .Tak więc powodzenia w rozmyślaniach i podjęcia trafnej decyzji