Byłem kiedyś na linii produkcyjnej dolistnych (nawet dość poważny producent) składniki po przykrywane żeby nie wiedzieć z czego i co robią .A z ciekawości uchyliłem kilka plandek a tam siarczan magnezu kwas borowy, siarczan miedzi, siarczan manganu jakiś molibden ,siarczan cynku .Facet łopatą do kubłów ładował składniki ważył i do nierdzewnego kotła i tak ze składników za 100 zł robi się markowy nawóz dolistny za 1000 zł ot taka to tajemnica i technologia