Rolnicy jeszcze mniej zarobią przez działania Francji .
https://www.facebook.com/photo/?fbid=122221196876100257&set=a.122194005140100257
Francja stała się pierwszym krajem na świecie, który zakazał supermarketom wyrzucania lub niszczenia żywności, której nie udało się sprzedać. Zamiast trafiać do śmieci, te produkty muszą być przekazywane bankom żywności i organizacjom charytatywnym. Ustawa, przyjęta jednogłośnie przez francuski Senat, zobowiązuje supermarkety o powierzchni ponad 400 metrów kwadratowych do przestrzegania tej zasady. Ci, którzy tego nie zrobią, mogą stanąć w obliczu grzywien sięgających nawet 75 000 euro lub kar więzienia. Krótko mówiąc: jedzenie, które zostaje, to jedzenie, którym się dzielimy. Organizacje, które otrzymują żywność, również mają swoje obowiązki. Muszą ją odebrać, przechowywać w odpowiednich warunkach i bezpiecznie dystrybuować. Ten środek narodził się po kampanii zainicjowanej przez Arasha Derambarsha, radnego miasta Courbevoie niedaleko Paryża. Teraz aktywiści dążą do tego, by Unia Europejska przyjęła podobne przepisy we wszystkich swoich krajach. Śmieci przestały być opcją, marnowanie żywności jest problemem globalnym. We Francji wyrzuca się co roku około siedmiu milionów ton jedzenia. Większość marnuje się w gospodarstwach domowych, a reszta w restauracjach i supermarketach. W całej Unii Europejskiej liczba ta sięga 89 milionów ton. W skali światowej szacuje się, że między 30% a 50% wyprodukowanej żywności nigdy nie zostaje skonsumowane. Już najwyższy czas, aby inne kraje poszły za przykładem Francji. Decyzja godna oklasków.