Potrzebuje porady. Wczoraj mierzyłem rzepak i miał 9,9% ale w ścieżkach za ciągnikiem jest jeszcze całkowicie zielone łuszczyny. Myślicie że przy dobrej pogodzie kosić go w poniedziałek czy czekać aż to zielone jeszcze dojdzie? Pierwszy raz mam rzepak.
W poniedziałek poprawiałem na robaka. Poszło 0,3 Los Ovados i do tego cyperkill. Robal nadal siedzi i to po 4-5 sztuk. Nie wiem czy to nowe ciągle dolatują czy co? Po światach pewnie zakwitnie. Jest sens jeszcze to poprawiać teraz?
W sobotę po południu pryskałem Inazuma na robaka. Dzisiaj widzę że jest go jeszcze więcej. Oprysk nie zadziałał czy coś innego? Pryskane solo tylko insekcyd.