Napiszę tak - ogólnie niewielu ludzi niezwiązanych z rolnictwem ma jakiekolwiek pojęcie ile na czysto zostaje z uprawy ziemi, jak wiele czynników się na to składa. Wszyscy tylko patrzą ile rolnik dostaje dopłaty do hektara, ale już o tym ile trzeba kasy wpakować w tą ziemię i że można wyjść na minusie w danym roku to już nikt nie mówi