Najgorzej jest po niezleżałej orce. Wtedy trzeba po 2 razy dawać ale ja nie mam wałków z przodu no i pierwszym razem jeżdżę II 2 na żółwiu (niby nie powinno się jeździć na nim non stop) a potem na zającu. A jak na wiosnę po zimowej orce robię to już bajka Na 2 na zającu i nawet po razie starczy. W tym roku jak pod pszenicę jeździłem na polu co ziemia ciężka to pierwszym razem 2 na zającu a potem 3 na żółwiu. Tyle że zleżała ziemia dosyć
W 1934 podobno skrzynie padają ze względu na moc. Lepszy jest ZTS 18345 który ma skrzynię specjalnie pod tą moc i 3 stopniowy wzmacniacz momentu. U mnie w okolicy stoi taki za 38 k.
Teraz to powiem wam że zaczyna pług przypominać. Jeszcze orki zimowe mi zostały także zdjęcia będą.
Ścinacz jest taki sam jak pozostałe tylko mniej wytarty. Zobaczymy jak będzie z oporami. Zmieniłem kąt natarcia lemieszy poprzez dospawanie płaskowników w dolnej części korpusu. Teraz lemiesze "leżą" jak w mojej Ug 2.
Pasuje bez przeróbek tylko ścinacze trzeba też do niego inne ale te co miałem to złapałem na jedną śrubę a w miejscu drugiej lekko pospawałem. Takie chwilowe rozwiązanie. Pewnie że myślałem. Nawet nad 3 obrotową na resorze o taką: http://olx.pl/oferta/plug-niemeyer-delta-2000-3-skibowy-obrotowy-CID757-IDbHtJh.html ,która według informacji producenta wazy ok 900 kg więc poradziłby sobie z nim. Ale na razie sobie odpuściliśmy bo za drogo wołają za takie złomy. Oglądałem też Kvera 4 zagonowego na resorze.W ogłoszeniu pisał zero spawów. A przy oględzinach wyszło że wierzyczka spawana była. I to było za prawie 8 k. Więc sobie odpuściliśmy. I wracając jeszcze do tego Niemeyera to oglądałem takiego samego za połowę tej ceny ale rama i kilka innych rzeczy była spawana i elementy były wypracowane. Ogólnie nieciekawy a z ceny nie chciał zejść. No i wyszło jak wyszło.