ja jak znalazłem to patrol wpadł popatrzyli i powiedzieli nikomu nic nie mówić niech leży jak leży,na 2 dzień patrol saperski przyjechał gość wziął pod pachę i poniósł ja flaszkę, zdjęcie w galerii
to też tanio nie było bo rozebrać dom transport zakup samego domu do rozbiórki i pewnie na jedno wyszło, a to pewnie mają zamiar żyć po 200 lat skoro teraz drewno za słabe