Chłopie nie ważne co by było...
Trzeba się dostosować i tyle.
Jak da się przykombinowac tylko z głową to trzeba korzystać i doić te unie do ostatniej kropelki.
Oni muszą zarabiać, rolnik niekoniecznie.
Teraz to trzeba prowadzić uprawy po kosztach i brać jak najwyższe dopłaty bo to jest jakiś pewny zarobek. W przeciwnym razie zarabiają jedynie pośrednicy a rolnik moze sie garba dorobić.
10 rur.
Ogólnie też nie jest idealne rozwiązanie, kamienie czasem wchodzą między rury i blokują wał. I czasami się zaklei jak bardzo mokro, ale to latwo wyczyścić.Zamówiłem dziś ceownikowy.
Mam sn z 2019 i przymierzam się do zmiany wału. Pierwszy był gumowy, totalna porażka, obklejal się, skrobaki źle zkonstruowane i sie nie obracał. Teraz mam rurowy, pracuje dobrze tylko już trochę sfatygowany i muszę go wymienić. Myślę o ceownikowym.
Kilka chudych lat i może cześć z tych jełopów odpadnie.
Do tego wora trzeba dorzucić tych co biją się o najwyższe plony, leją różne specyfiki, sypią opór nawozów i robią koszty rzędu 6 tyś. I 8 ton może braknąć na koszty.
Mam ten sam co ty, czyli sterowanie hydrauliczne o obniżonym ciśnieniu i tak samo jak u ciebie nie da się unieść kół przednich i zatrzymać. Widocznie taka budowa rozdzielacza.