Florasulam szybko rozkłada się w glebie i jest przeznaczony do zabiegów dolistnych, a dff i flufenacet to podstawa odchwaszczania we większości preparatów, więc nie widzę co miałoby zalegać w tej glebie. Etykieta chroni producenta.
Poszedł w tym roku z uwagi na bodziszka. Trochę więcej gram substancji, niż w quelex pak, ale za to tylko 3. Może jakbym dał granstar do standardowych zabiegów wyszłoby to samo, a było ciepło. No i trzeba coś dokładać na samosiewy rzepaku, przynajmniej ten tribenuron. Ja mam wcześnie siane pszenice koło 13 września, więc i zielsko inaczej rosło.