Wszyscy chwala sie rekordami, u nas na Podkarpaciu tez są rekordy ale te mniej weselsze. Rzepak dał 2t/ha, pszenica na oko cos ponad 4t/ha, najlepiej wypada jak na razie owies(przynajmniej objętościowo) jeszcze soja sie w miare ok zapowiada. Ciekawostka, deszcze wymysły z zbóż wszystko. Na przyczepie było dość sporo pszenicy mniej więcej powiedziałbym ze 9t bo pelna 10t z haczykiem, zajeżdżamy na wagę a tam nie cale 8t zaskoczenie niezłe. Oby tylko udało się sprzedać te zboża w tym roku jakoś i wyjść chodź trochę na plus