Tavria to nie samochód a rzęch Tam nawet koła na trzy śruby były przykręcane Co do aut miałem wiele już w swoim życiu przygód od odkręconego koła przez nie zakręconej piasty do opuszczeniu półosi z łożyskiem z mostu nawet dwa razy Usmażonymi klockami i co tam jeszcze to lepiej nie wspominać Ważne że z każdej wyprawy się cało wracało
Dobre oświetlenie tak Muzyka dawniej tak do czasu jak coś nie padnie bo wcześniej nie usłyszysz Teraz muzyka to silnik i skrzynia To samo w aucie dostawczym Słychać wtedy wszystko
Tak pompowałem dzieciakom do rowerów Co parę dni powietrze schodziło Pojechałem do sklepu z częściami rowerowymi Kupiłem cztery dętki mitas i spokój z pompowaniem
Z tym zjeżdżalniem to nie taka prosta sprawa jak kierowcy osobówek myślą Na poboczach łatwo trafić jaką minę To znaczy rozwalić koło czy utknąć na miękkim poboczu Im wiecznie sie spieszy to niechaj wcześniej wyjadą albo nauczą sie pokory Nigdy nie zjade bo nawet nie podziękują
Byłem raz w sklepie i gość pokazywał co jest z kabatem nie tak Kupił dwie dętki i założył Cały czas powietrze schodziło Zdenerwowany postanowił je oddać albo wymienić Okazało się że kupił partie z cięższą dętką W sklepie sprzedawca mówił że wszyscy na to narzekają U mnie w przyczepie dętek nie ma na tych 400 x15,5 więc nic nie zchodzi A co do 10.0 x15.3 to kupiłem całe koło czyli felga pronar dętka jąkać mocna nie kabat bo nie chciałem kabata i opona kabat Problemu narazie nie ma
Są kierowcy co jedziesz 10 - 20 a oni i tak nie potrafią wyprzedzić a co dopiero 50 Nailepsze okazy to za autobusem stoją na wszystkich przystankach bez zatoczki
Mnie to ciekawi Pytałem w okolicach ale nikt takich przypadków nie miał Sam mam kabaty te 400 w przyczepie i te 10.0 w drugiej i nic się nie robi Ładuje nie mało
Zdjęć nie mam a mieszka trochę To jest taka przejściówka aby siewnik był wysoko a zapinało się nisko Bo gdyby go zapiąć tak jak jest na postoju to nie podniesie