Jakby nowy by pasował to bym nie miał nic przeciwko Ciagnik bez ECU, ciśnienia wtrysku (im niższe tym chyba polskie paliwo mniej szkodzi), turbina stała geometria, pompy paliwa (rzędowe,rotacyjne,pompowtryski czy cr -jaki system zasilania Bosch, denso, dtanadyne...), pompa hydrauliczna zębata czy tłoczkowa, budowy skrzyni (moduły, linki), mosty planetarne, chłodnice, obroty nominalne i najwcześniej dostępny moment który jest jak najbardziej płasko...?? Chodzi o to co wybrać aby ograniczyć podatność na awarie i problemy. Ciągnikiem 4 lub 6cyl 100-130KM i nie starszym niż 15 lat, cena ma duży rozmach bo nowy kontra stara uzywka ale to nie ważne, żeby można naprawiać część awarii bez serwisu, bo wiemy jak kasują, będzie miał moc, mocny tylko tuz z min 4,5t, DMC im większą tym lepiej. Interesuje się JD, cnh, McCormick, valtra ale licze na inne propozycje. Mogę liczyć na jakieś rady, wskazówki ?