U mnie też niedawno pobierał krew na białaczkę ale telefon kilka dni wcześniej ,jaki dzień pasuje (mówił że mu nawet w niedzielę pasuje) ale przyjechał przedstawił się miał wydruk i wiedział ile sztuk ma skończone dwa lata. Ci co pobierają to przetargi na to robią i pobiera ten co zrobi taniej i często biorą studentów czy praktykantów do tego