Dlaczego ma nie wrócić ?
Trzeba się dalej rozwijać dziecko nie powinno być przeszkodą w tym aby wrócić do pracy dużo matek łączy macierzyństwo z pracą.
a Ty łączysz?
Inaczej Ci to zobrazuję.
Zepsuł się Agrotron 150 z 2008 roku, z tym deutziwskim układem paliwowym na pompach. Podchodziło do niego pięciu fachowców, z różnych rejonów kraju. Wszyscy z polecenia. I wszyscy go jeszcze bardziej zepsuli. Ciągnik już miał iść na OLX jako uszkodzony, za psie pieniądze. Został zastąpiony nowym. I wtedy się okazało, że jest niedaleko człowiek...i to znajomy...który serwisuje silniki DF pracujące w agregatach prądotwórczych i młynach. Zawieźliśmy mu ten ciągnik, żeby obejrzał. Oglądał go dwa dni, po czym powiedział, że fachmany go tak spartolily, że on nie chce go robić, bo to jest droga przez mękę. To samo mi przez telefon powiedzial jeszcze jeden uznany mechanik (Sławek dobrze zna). Diagnoza ich obu była taka sama. Ci wcześniejsi działali na chybił trafił. No, ale uprosiiliśmy tego chłopaka i ten ciągnik u niego został. Od razu zastrzegł, że to potrwa, bo będzie przy nim dłubał po godzinach. No i dłubał tak przez 9 miesięcy, ale wydłubał. Wiem co robił, ale nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że tylko dwóch wiedziało o co chodzi i żaden, tylko dlatego, że poprzednicy tam narobili bałaganu, nie chciał go robić. I się temu wogóle nie dziwię. W każdym razie ciągnik chodził jeszcze przez rok i został sprzedany. Chodzi nadal.To jest jeden przykład silnika. Drugi to zeszły rok i 6130, który przestawał jeździć kiedy mu się odechciało pracować. Awaria zgłoszona jeszcze na gwarancji. Pierwsze podejście serwisu ożywiło go na tydzień. Kolejne na kolejny tydzień. I po tym drugim podejściu skończyła się gwarancja, a ciągnik znowu stanął. Ale serwis podjął rękawice. Stwierdzili, że zgłoszenie było na gwarancji, awarii nie usunęli skutecznie, więc będą walczyć. I walczyli cały rok. Rwali skrzynie dwa razy. Dwukrotnie ciągnik zjeżdżał z pola na lawecie. W końcu ściągnęli sobie mechaników z Niemiec i zrobili. Nie wiem już jakie Niemcy mieli tym kłopoty i czy je mieli. Był w tym wszystkim moment, że chcieli wymienić ciągnik na nowy, ale brat nie chciał. No to walczyli i wywalczyli. A problemem był jeden mały oring🤷
Do DF-a trzeba umieć nawet wtryskiwacz zamontować, bo można to zrobić odwrotnie i wtedy nawet lepiej wchodzi w gniazdo
zaczęły podobać mi się DF od pewnego czasu ale po tym co przeczytałem zostanę przy Zetorach