Pomysłem dość często w przypadku starego RMG była borówka ale 70% to słonecznik bądzmy realistami
W przypadku tego programu wszelkie borówki,maliny, nie wchodzą w grę bo to potrzebuje czasu by wydać plon a sam wynik wielkosci ekonomicznej z kalkulatora nic nie znaczy.
Innym pomysłem mogą być warzywa ale tak robione naprawdę a nie 10arów ogórka na IP zeby certyfikat był.
Ale chcąc wchodzić w warzywa to za 100 tyś nie ogarniesz za wiele -na przechowalnię zabraknie
Dlatego dalej wiele osób chciałoby zostać przy "swoim" czyli odnowić trochę park maszynowy,zwiększyć efektywność pracy na polu, nawożenia,siewu czy oprysku.
Sam osobiscie przez 2 nabory miałem chęć wystartować bo 46 tys wkładu własnego to nie problem ( taki koszt musze ponieść będac na ryczałcie ) ale przeraża mnie fakt, że 1 rok na tego ogórka ktoś nie wystawi certyfikatu i zwracam 100k.
Bo wchodzić w IP w pszenicy czy rzepaku nie wiem czy bym chciał
Jedynie pociesza teraz fakt, że może dzięki inwestycji budowlanej dałoby się te punkty zdobyć to z miłą chęcią postawił bym kawałek magazynu na zboże , trochę zboża, trochę maszyn jak to na wsi
Tylko tu znowu kwestia rozliczenia inwestycji - z tego co się orientuję najlepiej mieć 1 generalnego wykonawcę dosłownie od "pierwszej łopaty po drzwi wejściowe" a to nigdy nie jest tanio
jeżeli ktoś rzeczywiście grzebie w tej głębie i próbuje się rozwijać i coś robi
to każdy grosz i dofinansowanie się przyda chyba że ktoś chce wziąść kasę I po kilku latach sprzedać maszyny i zasiac jakiś słonecznik to chyba teraz to nie przejdzie
ale przemyślane działania mają sens I to nie jest już dofinansowanie małych gospodarst tylko bardziej średnich takich powyżej 10ha
bo ten co 1÷3 łąki to raczej będzie miał ciężko ogarnąć
chyba ze ktoś na małym areale uprawia jakieś dochodowe warzywa czy owoce