Co w tym coś złego? Nie każdy musi się modlić czy iść do kościoła lub wytrawny obiad postawić rodzinie.
Liczy się samo pojście i zapalenie znicza aby dać znać że się pamięta.
Niektórzy także chodzą nie tylko 1 listopada tylko cały rok od czasu do czasu.
każdy robi wg swojego sumienia, swojej wiary, wychowania i tradycji.
jedni tylko wierzą w symbole i stawiają znicz, ubierają choinkę, i malują jajka. A inni przeżywają to inaczej głębiej itp.
Ja nikogo nie oceniam.