Gnój to życie - widziałem w tym roku ile przez miedzę gość walił nawozów na pszenicę. 180 czystego azotu, gnoja tam nie było z 15 lat, 3x grzyb i finalnie 9 ton... A ja 110 kilo czystego, gnój nieraz co roku, grzyb na tamtym kawałku był raz, NPK tam poszło symbolicznie ze 130-150kg/ha i 8 ton. Faktem, że rok podpasował, nadmienię jeszcze, że ja słomy nie tnę tylko 100% zbieram.
nie ważyłeś mu ani nawozu ani plony więc nie wiesz tylko przypuszczasz.
duże znaczenie ma plodozmian i poplony .
ale Ty też sporo siejesz poplonow i dbasz o glebę
nie każdy małorolny tak robi.
większość na końcówce gospodarzenia wyciąga wszystko z gleby ziarno do tego sprzedaj słomę a ziemią wapna nie widziała nigdy a obornika z 30 lat a tych zaległości nie nadrobi się w rok czy dwa