Przepraszam bardzo...mam na koncie dwie niewiasty z odbytymi wyrokami za znęcanie...i udaremnionych kilka niebieskich kart oraz dwieście siódemek na facetów 🤷, ale mam też mój największy ciężar, czyli śmierć porządnego chłopaka😥, którego żona zdradzała...nie udźwignął, nie byłem w stanie mu pomóc😞, choć robiłem co w mojej mocy...może gdyby nie ta feralna noc🤔...jak rano do służby przyszedłem to aż usiadłem
wszystkich nie uratujesz i nie pomożesz wszystkim