No właśnie kiedyś to zapalanie gromnicy było powszechne, teraz młodsze pokolenia tego nie robią
Za smarka u dziadków jak bywałem to babcia oka nie zmruzyła w nocy jak burza była, a teraz się śpi jak zabity
no mi też babcia opowiadał że tak było a to że nie spali to było że względów bezpieczeństwa
moja babcia jak miała 17lat to właśnie w burzę spaliło im się całe gospodarstwo wszystko było pod strzecha. To ze nie spali to tylko wzięli z sobą jakieś ciuch i pierzyny resztę poszło w momencie z dymem